Boho

Osobiście jestem fanką stylu boho, który zawsze kojarzy się z luzem, młodością, no i oczywiście latami 70-tymi.

Na ulicy czasem obserwuję „dziewczyny boho” i muszę przyznać, że utożsamiam je z kimś refleksyjnym, otwartym na świat, spontanicznym i nie do końca uporządkowanym. I chociaż wiem, że ocenianie ludzi po wyglądzie, jest dość złudne i nie do końca słuszne, to jednak trudno mi wyobrazić sobie osobę bardzo skrupulatną, zasadniczą czy stanowczą, która upodobałaby sobie właśnie ten styl…

Sukienka: Zara (skrócona do połowy ud), buty – vintage: Bazar na Olimpii (zostały przeze mnie udekorowane haftami i pomponami), torba: internetowy butik Da Wanda, pierścionek: Bijou Brigitte.

5-2x1

1

2

8

4

3

8
6

9

10