W starym kinie

Ewa długo namawiała mnie na sesję z użyciem tej kamizelki, ale gdy ostatecznie zobaczyłam obrobione w czerni i bieli fotografie, to przekonałam się, że był to „strzał w dziesiątkę”.

Kamizelka ma w sobie torreadorski sznyt, więc resztę stylizacji dopełniłam spodniami, melonikiem i laseczką, dodając całości męskiego pierwiastka. Pomysł Tilly na czarno białe zdjęcia nadał całości odrobinę rewiowego zabarwienia.

No i nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała, iż osobiście wolałabym, aby czynnych torreadorów już nie było. Jak dla mnie, mogliby pozostać panowie w torreadorskich traje de luces zabawiający publiczność śpiewem, grą lub tańcem.

Kamizelka: H&M (Conscious Exclusive 2014), spodnie: Zara, buty: Autograph, kapelusz: Simple.

1

2

3_dwuptyk

4

5

6

7

8